Skąd wziąć API Key dla bloga wordpress na własnej domenie i wtyczki Akismet

Akismet obroni cię przed zalewem spamu. Wczoraj doświadczyłam tego na własnej skórze – w ciągu 3 godzin miałam 42 spamerskie komentarze na blogu. Przestałam się dziwić, gdy zajrzałam do wtyczek, a tam po prostu Akismet nie aktywowany! Więc klikam ‘aktywuj’, a ten chce API key – całe szczęście, że wiedziałam skąd go wziąć, ale jest z tym sporo zamieszania – i nic dziwnego – bo logiki nie ma w tym żadnej.
A więc tak, jeśli masz już blog korzystający z silnika wordpress.ORG i masz antyspamerską wtyczkę Akismet i nie chcesz jej zmieniać, to aby ją aktywować musisz jej podać swój API Key – tylko skąd go wziąć?
Skąd wziąć numer API key do Akismet?
Trzeba założyć sobie konto na platformie worpress.COM, a następnie kokpit – > użytkownicy – > twój profil. I tam znajdziesz informację na górze: twój wordpress.com API Key jest taki:

API-klucz

To nic, że masz blog na własnej domenie wykorzystujący oprogramowanie wordpress.ORG, musisz założyć sobie konto na worpress.COM i stamtąd wziąć klucz API do aktywowania wtyczki Akismet. Bez względu na to jak bardzo wydaje ci się to nielogiczne…
Jeśli sądzisz, że jest aż tak nielogiczne, że totalnie bez sensu, to musisz sobie zainstalować inną wtyczkę antyspamerską. Akismet bez API key z worpress.COM nie pójdzie.

Jak przenieść blog z Bloggera/Blogspota na własną domenę i nie stracić czytelników i page rank

Aktualizacja 2010.03.20 – temat beznadziejny. Sądziłam, ze znalazłam metodę, ale niestety nie. Totalna porażka. No powiedzmy  TEST. A nauka jest dla żuka taka, żeby tego nie robić.

Jeśli chcesz poczytać co tam sobie dywagowałam na ten temat poniżej to bardzo proszę. Jednak NIE POLECAM zdecydowanie takiego rozwiązania.

__________________________

Odczułam dużą ulgę, gdy odkryłam ostatnio sposób na przeniesienie mojego bloga (ilość stron 250+) prowadzonego do tej pory na Bloggerze/Blogspocie na własną domenę w taki sposób, który pozwala na zminimalizowanie utraty czytelników i page rank. Jestem w trakcie, nie mogę więc jeszcze ocenić całości, ale zamierzam krok po kroku napisać co zrobiłam i jakie są efekty.  

Dobrze, że zwlekałam z przenosinami, bo ostatnio wprowadzona przez Bloggera nowa usługa możliwości przekierowania bloga na własną domenę rozwiązuje wiele problemów. Przekierowanie polega na dokonaniu przekierowania zawartości do wyświetlania pod własną domeną, podczas gdy blog nadal jest hostingowany przez Google.

Przekierowanie jest pierwszym etapem, zanim przeniesiesz również całą zawartość na własny hosting, dlatego że po dokonaniu przekierowania w pulpicie nawigacyjnym Bloggera (– > ustawienia — > publikowanie), jest to czas kiedy Google automatycznie podmienia linki we wszystkich zindeksowanych stronach oraz dodatkowo indeksuje na nowo strony znajdujące się na nowej domenie. W moim przypadku już po 4 dniach Google zindeksowało nową stronę. Zobacz na zrzut z Analytics jak to wyglądało. Jak widać w moim wypadku już ten krok pierwszy krok spowodował wzrost ilości odwiedzin z Google, dlatego, że moja wcześniejsza domena w Bloggerze została ponad rok temu ukarana, czyli złapała ‘bana’ od Google za duplikację treści. Grzechy młodości, bądź jak wolisz grzechy niedouczenia – kiedy zaczynałam 2 lata temu wielu rzeczy nie wiedziałam. Nowa domena ma nowe, czyste konto i po prostu idzie jak burza.

PrzeniesienieBloga

Największą stratę jak na razie mam na odwiedzinach z innych blogów, które linkowały do mojego. Jak sobie z tym radzę? Patrzę na ranking w Analytics, z których blogów mam najwięcej odwiedzin i po kolei proszę właścicieli tych blogów o wymianę linków.   

Drugą sporą pracą jaka mnie czeka, to wymiana wszystkich linków wewnętrznych.

Pierwszy etap procesu przenoszenia bloga z Bloggera na własną domenę przewiduje wykonanie następujących czynności:

  • Kup domenę i zaparkuj ją w wybranej firmie hostingowej.
  • W panelu zarządzania domeną w firmie hostingowej, musisz dodać C Name Record i przekierować domenę na jeden z 4 podanych przez Google IP serwera. Aby to zrobić dobrze, jeśli nie jesteś bardzo biegły w sprawach technicznych, skontaktuj się z obsługą firmy hostingowej, powinni Ci pomóc – mi bardzo pomogli. Dopiero jeśli potwierdzą, że wszystko powinno być w porządku, zrób następny krok.
  • W ustawieniach przejdź do Uprawnienia — > Kto może wyświetlać tego bloga, zaznacz opcję ‘wszyscy’.
  • Jeśli masz obecnie własny szablon, musisz go zmienić na klasyczny. W tym celu przejdź do zakładki Układ — > Nowy szablon i wybierz jeden z istniejących szablonów Bloggera.  
  • W pulpicie nawigacyjnym Bloggera, przejdź do Ustawienia — > Publikowanie. Wybierz przełącz na ‘domena niestandardowa’.
  • Po kliknięciu pojawi się ‘Zakup domenę dla swojego bloga’, ale Ty zakupiłeś już domenę, więc klikasz ‘przełącz do ustawień zaawansowanych’.   
  • Wpisujesz nazwę domeny w pole ‘Twoja domena’, wpisujesz kod weryfikacyjny i już.
  • Jeśli nie będzie chciał przyjąć, zrób zzrzut z ekranu i poszukaj pomocy. Może być tak, że na przykład Google nie będzie chciało zaakceptować Twojej domeny (znany bug). Niektórzy wpisują wtedy nazwę domeny bez www.
  • Jeśli nadal coś będzie nie tak, zawsze możesz przywrócić domenę w Bloggerze i poszukać pomocy. 
  • Jeśli wszystko poszło bez problemów, dostarcz URL nowej strony do wyszukiwarek i stron rankujących.   
  • Skontaktuj się z blogami, które zawierają poprzedni link do Twojego bloga i poproś o wymianę.
  • Wymień wszystkie wewnętrzne linki na sidebarze.
  • Wymień wszystkie wewnętrzne linki w postach. Kolejność możesz wybrać kalendarzową lub według popularności postów. Popularność sprawdzisz według danych Analytics.  

Z opisu może to wynikać na proste, ale proste tak naprawdę wcale nie jest. Uważam jednak, ze skoro ja mogę, to i Ty możesz to zrobić.  

Do tej pory najlepszym rozwiązaniem było zostawienie dotychczasowego bloga i rozpoczęcie nowego pod własną domeną. Takie rozwiązanie jednak równa się prawie z rozpoczęciem bloga od nowa. Napisałam prawie, bo przynajmniej zostaje dotychczasowy blog pod starym adresem, którego wiele stron jest już zindeksowanych przez Google.    

Dlaczego nie warto po prostu wyeksportować całej zawartości i odtworzyć jej na nowej domenie? Dlatego, że wtedy jedna z domen zostanie ukarana przez Google za duplikację zawartości i wyrzucona częściowo lub w całości z wyników wyszukiwania. Wcale nie jest powiedziane, która z nich to będzie, a dodatkowo podniesienie się po takim klapsie jest prawie niemożliwe. Wymaga to wielu zabiegów, włączając pisanie podań i wyjaśnień do Google, które jeśli ma się szczęście zostaną uwzględnione.

Tak jak pisałam wcześniej, opisany etap jest pierwszym w całym bezbolesnym przenoszeniu bloga z Bloggera na własną domenę, a następnie własny hosting. Nawet gdyby się na nim zatrzymać, to jest i tak lepiej niż goła domena .blogspot, jeśli myślisz o blogowaniu poważniej.

Ciąg dalszy przenosin prawdopodobnie jednak nastąpi za kilka tygodni, po wymianie wszystkich linków…

Wordpress zaatakowany – zaktualizuj teraz jeśli używasz wersji wp poniżej 2.8.4

Wszystkie blogi na własnej domenie, które działają na silniku wordpress są zagrożone. Jeśli na górnym pasku wyświetla Ci się informacja, że jest dostępna nowa wersja wordpress, koniecznie ją zaktualizuj Teraz!  Nie szukaj informacji, której aktualnie wersji używasz. Jeśli Twój system wymaga aktualizacji, na pewno taka informacja wyświetla Ci się na górnym pasku panelu/dashbord. Atakowane są wszystkie wersje wordpressa poniżej 2.8.4.

Jeśli masz obawy związane z tym, że coś Ci się rozsypie po aktualizacji wordpressa, zrób najpierw aktualizację wszystkich pluginów i zaktualizuj wersję używanego szablonu. Po tym wszystkim możesz już spokojnie ściągnąć ostatnią wersję wordpressa zrobić aktualizację.   

Objawy, że blog został już zaatakowany są dwa.

Pierwszy  można zaobserwować oglądając własne permalinki, gdzie zaczynają się pojawiać dziwne dodatki będące słowami kluczowymi ‘eval’ i ’base64_decode’

Drugi – zobacz czy wśród użytkowników Twojego bloga nie logowali się “adminstratorzy” lub inni pod nieznanymi Ci nazwami.

Więcej informacji na temat jak zapewnić bezpieczeństwo Twojego bloga na wordpressie znajdziesz na blogu Matta Mullenberga, twórcy Wordpressa.

Blog na własnej domenie, jeśli nie chcesz żałować za 2 lata

Spotkałeś JĄ, piorun powalił Cię na miejscu. W czasie pierwszych 3 miesięcy ty kochasz ją bezgranicznie, ona Ciebie również, każda odkrywana nowość jest ekscytująca i sprawia, że życie wydaje się piękniejsze. Już prawie nauczyłeś się obsługiwać i wszystko idzie coraz lepiej. Zaczynacie chodzić w gości, chcesz całemu światu pokazać jaka ona jest wspaniała.

Zwykle po pierwszym, miodowym miesiącu, zaczyna ci się wydawać, że zauważasz ślady jej wad np. nie zbiera po tobie skarpetek rozrzuconych po domu. “Może się z czasem nauczy” myślisz i kochasz ją dalej. Po 3 miesiącach zaczynasz coraz częściej myśleć o tym, aby wypaść w sobotni wieczów z kolegami, zamiast siedzieć z nią i oglądać telewizję. Po 6 miesiącach, albo nadal ją kochasz bezgranicznie i jesteś gotów do poświęceń, albo w sobotę po południu oświadczasz “Wychodzę wieczorem z kumplami”.

Co to ma wspólnego z pisaniem bloga? Wszystko. Z pisaniem bloga jest dokładnie tak, jak w opisanym przykładzie.
Wśród blogerów najwięcej jest takich, którzy prowadzą blog do 6 miesięcy. Później przerzucają się na nową zabawkę.   Załóżmy, że jesteś w tej grupie i masz blog na bezpłatnym serwisie, prowadzisz go ponad 6 miesięcy, lubisz to robić, uważasz że do prowadzenia bloga warto przyznać się w towarzystwie i nawet planujesz zarabiać na nim pieniądze. 6 miesięcy to pierwszy termin kiedy warto zacząć myśleć o blogu na własnej domenie. 

Robienie tego przed upływem tego terminu może niepotrzebnie narazić Cię na wydanie pieniędzy na własną domenę i hostingu. Lepiej iść kilka razy do kina.
 
A jeśli prowadzisz blog już ponad 12 miesięcyto na pewno warto przenieść się na własną domenę.

Dlaczego?

Dlatego, że im więcej czasu poświęcasz na prowadzenie bloga, tym więcej twojego wysiłku ulega częściowemu zmarnowaniu. Nie mogę napisać, że cały, bo jednak w tym czasie uczysz się wielu nowych rzeczy i wypracowujesz swój własny kontent. Jednak przyznasz, że prowadzenie bloga na bezpłatnym serwisie jest po prostu inwestowaniem własnego czasu w rozkręcanie biznesu właścicielowi serwisu. Dzięki twojej pracy podnoszą się jego rankingi i jego domena zyskuje na wartości.

Prowadzenie bloga na własnej domenie jest inwestycją w wartość własnej domeny. Jeśli nawet znudzi Ci się po jakimś czasie prowadzenie bloga, twoja domena zapewne będzie miała określoną wartość i możliwe, że będziesz mógł ją odsprzedać. Niektóre z domen osiągają cenę na rynku wtórnym nawet do kilkudzięsięciu tysięcy złotych.

Im dłużej prowadzisz blog, tym bardziej zyskuje on na wartości, tym więcej osób go odwiedza, tym częściej otrzymuje naturalne linkowania z innych stron. Każdy blog z czasem dopiero zyskuje swoje momentum czyli czas kiedy jest staje się znany.      
 
Czasem jednak po 12 miesiącach ciężko podjąć decyzję o zmianie domeny, bo masz już sporą grupę swoich czytelników, masz mnóstwo linków prowadzących do twojego bloga, twój blog ma ponad 300 odwiedzin dziennie – w tym momencie wyskakuje coś czarnego, niekreślonego zza węgła…. tym czymś jest twój strach przed utratą czytelników i ilości odwiedzin.

Ja jestem obecnie w podobnej sytuacji. Od 18 miesięcy prowadzę blog tematyczny, a ponieważ stał się bardzo popularny, trudno było mi podjąć decyzję o przenosinach.  Domeny identyczne z nazwą bloga zarezerwowałam 18 miesięcy temu, więc mam gdzie przenieść . W ciągu najbliższych tygodni będę przenosić ten blog na własną domenę z skryptem wordpress, bo jest genialny. A tutaj będę opisywać jak to robię, dlaczego i jakie są efekty.

Next Page »