Jak odnaleźć pasję do czegokolwiek
by Blogging Tips on August 16, 2010
in Inspiracja, Zakładanie bloga
Masz blog i czujesz stagnację od jakiegoś czasu? Sądzisz, że przestaje cię interesować? Szukasz bezskutecznie pomysłów na posty?
A może chcesz mieć blog, czytałeś już, że aby stworzyć dobry blog powinien dotyczyć obszaru, który lubisz, którym się interesujesz i który cię pasjonuje. A co jeśli czujesz, że nie masz pasji? Czy twój blog nie będzie wystarczająco dobry, aby przyciągnąć innych?
Są sposoby by pasję w sobie utrzymać i obudzić – przestańmy wierzyć, że albo się ją ma, albo nie. Natknęłam się ostatnio na teorię obalającą zakorzeniony w naszej kulturze mit, że pasja może być tylko spontaniczna. Że albo ja masz, albo jej nie masz, albo kochasz, albo nienawidzisz swoją pracę, albo lubisz sprzątać, albo nie. I że taki po prostu jesteś. A co jeśli to nie jest prawda?
Nie wiem jaki był cel tworzenia takiego mitu i jak powstał, ale wiem – również na swoim przykładzie – że pasję (niekoniecznie szewską) można w sobie wykreować, nawet do tematów, które dzisiaj uznajesz za nieciekawe. Potrzebujesz do tego tylko i aż – otwartej głowy, by w to uwierzyć i nie odrzucać oraz odrobiny cierpliwości.
Jakie są korzyści? Można zacząć lubić robić rzeczy, których dzisiaj nie lubisz i odnoszą się nie tylko do prowadzenia/nie prowadzenia bloga, ale do każdego innego obszaru życia jak praca czy nauka. Mało tego, coś co dzisiaj tylko ‘lubisz’ robić, może przerodzić się w życiową pasję, która odmieni twoje życia. Czyż nie chciałbyś mieć więcej przyjemności dzisiaj, tu i teraz, z tego co robisz i co musisz robić, zamiast czekać na zmiany, które może przyjdą, a może ktoś zadecyduje je za ciebie?
Nie piszę, że te zmiany łatwo jest wprowadzić w życie, ale zawsze masz wybór: albo szybki niskowartościowy fast-food, albo wolniejsze i wymagające pracy pełnowartościowe jedzenie, które nie tylko odżywia, ale w wielu przypadkach również leczy.
10 sposobów jak znaleźć w sobie pasję do czegokolwiek.
1. Odrzuć swoje obecne przekonania w danym temacie i zacznij budzić ciekawość – Zacznij od myśli, że jesteś ignorantem w danym temacie, nic nie wiesz i chcesz zacząć dowiadywać się na nowo. Poszukaj nowości, czegoś o czym naprawdę nie wiedziałeś do tej pory. Napisanie posta na wyznaczony temat może być nudną pisaniną, a to czytelnicy wyczują od razu, lub odkrywaniem nowych aspektów danego tematu. Można przejść od nudnego, nie wymagającego myślenia zajęcia, do iście ‘kolumbowskiego’ odkrywania nowych lądów. Ciekawość to podstawa. Wiem, że odrzucenie własnych przekonań i postaw nie jest proste – ciekawie traktuje o tym książka na temat owianej legendą amerykańskiej terapii samorozwoju, którą ostatnio czytałam. Jeśli masz szansę, przeczytaj ją koniecznie.
2. Podejdź do tematu jak do gry – ustal zasady i cele.
3. Ustal konkretny cel i termin do jakiego chcesz go osiągnąć – zapisz je w kalendarzu i pozwól im zapaść w twoim umyśle – zrobienie tego nada twoim działaniom poczucie sensu i kierunku. Jednak uważaj, aby cel i termin same w sobie nie stały się najważniejsze, bo staną się wtedy obsesją.
4. Poszukaj sposobów na wyrażenie siebie – to może zaczynać się od rzeczy małych jak na przykład układanie przedmiotów w nowy sposób przy sprzątaniu, lub większych jak na przykład nowy sposób pisania kodów jeśli programujesz strony www. Każda rzecz, która robisz jest możliwością wyrażenia siebie.
5. Skup się i usuwaj to, co cię rozprasza – im bardziej skupisz się na temacie, tym większa szansa na to, że dostrzeżesz nowe aspekty danego tematu. Zauważ, że nudzą się tylko ci, którzy nie umieją lub nie chcą zaangażować swej uwagi w dany temat.
6. Rozłóż wszystko na czynniki pierwsze – czy zauważyłeś, że im szybciej coś robisz, tym mniej zauważasz szczegóły, a czasem wręcz nie pamiętasz pewnych czynności, bo zrobiłeś je rutynowo? Podobnie jest z pasją. Im bardziej skupiasz się na dążeniu do celu, tym mniejsza szansa, że wykreujesz w sobie pasję. Ustanowienie celu jest dobre, ale dążenie do jego osiagnięcia za wszelką cenę, może przekształcić się w obsesję.
7. Rozpraw się z frustracją – jeśli coś jest dla ciebie za trudne, zwolnij. Przestań martwić się o wynik, a zacznij skupiać się na mniejszych, pojedynczych czynnościach i próbuj. Kiedy zaczynam nowy temat lub czuję frustrację z powodu przekonania, że coś jest dla mnie za trudne – po pierwsze staram się odrzucić tę myśl, po drugie szukam małych rzeczy do zrobienia, zanim całość ułoży mi się w głowie. To odsuwa frustrację i sprawia, że wykonanie danej czynności staje się możliwe.
8. Energia jest zaraźliwa – poszukaj osób, które lubią to robić. Nie chodzi tylko o to, że energia jest zaraźliwa, ale także o to, że możesz się od nich dowiedzieć rzeczy, o których wcale nie wiedziałeś i mogą się okazać super-interesujące!
9. Podkręć lub zmniejsz wyzwanie – jeśli coś jest nudne, spraw aby zrobienie tego było trudniejsze. Jeśli coś jest frustrujące, rozpraw się z frustracją, staraj się aby było łatwiejsze do zrobienia. Jeśli masz zrobić prezentację i chcesz, aby była doskonała, zrób najpierw jej draft zamiast od razu zakładać, że ma być doskonała od pierwszego swego tchnienia.
10. Koncentruj się tu i teraz – ustal następny krok od razu. Nie w przyszłym tygodniu czy miesiącu, ale od razu. Kiedy biegniesz w maratonie, nie koncentrujesz się na tym ile kilometrów jeszcze zostało do mety, ale na tym aby tu i teraz czuć się dobrze i przebiec kolejny kilometr.
Komentarze negatywne – co z nimi robić?
by Blogging Tips on September 12, 2009
in Z życia wzięte, Zakładanie bloga
“Co za beznadziejny pomysł, aby pokazywać zdjęcia z angielskimi napisami, skoro piszesz blog po polsku i dla Polaków!”
To może łagodniejszy przykład negatywnego komentarza. Nie mniej taki właśnie komentarz spowodował tak gwałtowną wymianę opinii pomiędzy blogerem, a komentującym, że bloger sfrustrowany i doprowadzony do maksymalnego napięcia… usunął blog. To nie jest historia zmyślona. Obserwowałam to w ubiegłym roku.
Możliwe, że właściciel nie pozwoliłby na wyprowadzenie się z równowagi, gdyby wiedział, że negatywnych komentarzy na blogu trzeba wypatrywać niczym kawka dżdżu, bo świadczą o rosnącej popularności bloga. Im blog bardziej popularny, tym negatywnych komentarzy będzie przybywać. Blogosfera jest wielka i nie sposób zadowolić każdego. Jeśli wszyscy są zadowoleni, to znaczy że coś robisz nie tak i może czas to zmienić.
Nie zaliczam komentarzy obraźliwych czy wulgarnych do komentarzy negatywnych, ale do takiej grupy zachowań, których najlepiej nie tolerować na swoim blogu. Jak się przed nimi bronić? Najlepiej je usuwać i ignorować. Zawsze mówię, że Twój blog jest Twoim domem w internecie. Jeśli ktoś przychodzi, powinien się stosować do twoich zasad.
Jak postępować z negatywnym komentarzem?
Najlepiej będzie, gdy podziękujesz uprzejmie za komentarz i odpowiesz na treść w nim zawartą, starając się nie wchodzić w osobiste i bezpośrednie potyczki. Nigdy nie bierz odwetu i nie obrażaj osoby komentującej - wdawanie się w takie potyczki powoduje, że sprawiasz kompletnie nieprofesjonalne wrażenie. Podejdź do komentarza racjonalnie: komentarz to część Twojej treści, a treść przyciąga ruch.
Następnym razem, gdy zobaczysz negatywne comentarze na swoim blogu, nie martw się, ale raczej ciesz się, że Twój blog nareszcie rośnie.
Z życia wzięte – czy blog może zmienić życie?
by Blogging Tips on September 9, 2009
in Z życia wzięte, Zakładanie bloga
Jest sporo historii osób potwierdzających prawdziwość tego stwierdzenia. Osobiście znam ich 5 – z czterema z nich przeprowadziłam wywiady właśnie na ten temat. Trzy z nich mieszkają w USA, jedna w Holandii, a jedna w Polsce – i jest to moja własna historia. Wszystkie są to historie z życia wzięte.
Shawn ma około 30-tki i pracowała w korporacji, ale nie lubiła swojej pracy. Za to lubiła antyki. Zaczęła prowadzić blog na temat pięknych mebli i gustownie urządzonych wnętrz. Po roku prowadzenia bloga, zrezygnowała z pracy i otworzyła własny sklep. Ze Stanów przyjeżdża do Francji w poszukiwaniu unikatów do swojego sklepu. Prowadzi zupełnie inne życie.
Muriel ma około pięćdziesiątki, jest zawodową nauczycielką tańca w Nowym Orleanie, ale zawsze chciała pracować z pięknymi przedmiotami. Założyła blog, który po kilkunastu miesiącach został zauważony przez właścicielkę butiku produkującego artystyczne żyrandole. Dostała pracę jako dyrektor marketingu. Jej życie też się zmieniło.
Billy mieszka w Kalifornii i w sierpniu 2009 przechodził na emeryturę po 20 latach pracy jako architekt krajobrazu. Na dwa lata wcześniej zaczął pisać blog na temat ogrodów i prowadzić audycję w lokalnej telewizji na tematy związane z ogrodem. Blog został bardzo szybko zauważony i Billy dostał propozycję pisania artykułów do lokalnej gazety oraz zaczęli dzwonić do niego ludzie chcący mu zlecić prace związane z projektowaniem ogrodów. Na miesiąc przed odejściem na emeryturę dostał propozycję pisania artykułów do internetowego wydania jednego z najlepszych magazynów ogrodniczych. Pisze do wziętego magazynu i prowadzi własną firmę.
Elizabeth jest autorką książek i mieszka w Holandii, miała poważny wypadek, po którym czekała ją długa rekonwalescencja. Blog pomógł jej w powrocie do pisania, chociaż sądziła, że nigdy nie będzie mogła już tego robić.
Przypadek z Polski to ja – przez 20 lat intensywnie pracowałam w działach marketingu i agencjach reklamowych. Przyszedł moment, kiedy przestało mi się chcieć – dopadło i mnie. Syndrom wypalenia zawodowego. Założenie bloga w ulubionym przeze mnie temacie pomogło mi odnaleźć nową drogę i zupełnie odmieniło moje życie.
Dla mnie, jak i dla każdej z tych osób, blog był katalizatorem zmian. Kiedy decydujesz się prowadzić blog, jest taki moment kiedy siedzisz z kartką sam na sam, a na początku bywa niełatwo. Zastanawiasz się co napisać. Przyglądasz się sobie, swoim zainteresowaniom i pragnieniom.
Czasem jest to jedyny moment w ciągu dnia, kiedy myślisz o SOBIE. I w tym tkwi siła powodująca zmiany. Robisz coś dla siebie. Przestajesz pędzić na oślep. Zatrzymujesz się.
A jeśli dodasz do tego jeszcze wymianę poglądów na ten temat z innymi, zaczyna się robić naprawdę ekscytująco! Zwłaszcza gdy w ciągu 6 pierwszych miesięcy, Twój pierwszy w życiu blog odwiedzi ponad 30.000 osób – tak jak to się stało w moim przypadku, chociaż mój blog założyłam w mało ’chodliwej’ internetowo branży.
Jeśli chcesz się dowiedzieć jak możesz osiągnąć to samo, zapisz się na listę mailinową w prawym górnym rogu.
Załóż blog w 5 krokach – no dobrze, ale jak i gdzie?
by Blogging Tips on August 30, 2009
in Zakładanie bloga
Zakładanie bloga jest dosyć proste i oszczędzisz sobie wiele pracy w przyszłości jeśli wykonasz kilka czynności przygotowujących. Postaram się przekazać to maksymalnie skrótowo i przejrzyście.
1. W zależności od poziomu umiejętności.
Wybierz albo bezpłatny serwis, gdzie będziesz się mógł wszystkiego nauczyć w wybranym przez siebie tempie, albo załóż blog na własnej domenie jeśli będziesz umiał poradzić sobie od strony technicznej. Jak dokonać wyboru podpowie również post “Którą platformę wybrać na założenie bloga”.
2. Załóż blog o tematyce bliskiej zainteresowaniom.
Zapewniam Cię, że pisanie bloga na temat, który Cię niezbyt interesuje nie będzie trwało długo. 1/4 blogerów porzuca pisanie bloga przed upływem 3 miesięcy, a kolejna 1/4 przed upływem następnych 3 miesięcy, czyli 1/2 odpada po 6 miesiącach. Jednym z powodów jest brak rzeczywistego zainteresowania tematyką o jakiej się pisze, bo czyż nie jest łatwo zakochać się, ale znacznie trudniej wytrwać w związku?
3. Wybierz nazwę zanim założysz blog.
Kilka zasad jest niezmiennych bez względu na to czy zakładasz blog prywatny, firmowy czy pod działalność komercyjną. Wyjątkiem jest zakładanie bloga pod pozycjonowanie Google, ale ten temat zostawię na osobny artykuł.
Ogólnie rzecz biorąc nazwa powinna być maksymalnie prosta, uniwersalna i nie sprawiająca potencjalnym czytelnikom problemu z wymową np. od nazwy ‘Metalowy Zawrót Głowy’ lepsza będzie ‘Metalowy’ lub ‘Metalowy Zawrót’, a nazwa ‘Zawrót Głowy’ jest zbyt ogólna jeśli określenie ‘metalowy’ jest istotny w odniesieniu do treści publikowanych na blogu.
Zanim zdecydujesz się naumieszczenie w nazwie tylko słów kluczowych, oceń to z własnego punktu widzenia jako konsumenta treści internetowych, czy będzie nadal atrakcyjna dla odwiedzających? Czy oczekujesz od innych blogów tylko suchej informacji, czy także odrobiny fantazji i subiektywnej oceny? Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.
4. Przeczytaj dokładnie regulamin zanim założysz blog w darmowym serwisie.
Przejrzałam tylko przez 30 minut kilka polskich serwisów, gdzie można założyć darmowy blog i znalazłam w regulaminach zapisy, które są niekorzystne dla blogera, a niektóre wręcz jeżą włos na głowie:
- możliwość całkowitego usunięcia bloga, jeśli nie będzieaktualizowany przez 2 miesiące,
- możliwość ingerencji właściciela serwisu w treści, komentarze oraz profil użytkownika (!),
- konieczność zakładania bloga tylko pod prawdziwymi danymi, ponieważ wykrycie, że zrobiło się to pod danymi nieprawdziwymi grozi całkowitym usunięciem bloga,
- zabranianie umieszczania własnych reklam w treści, co po wykryciu grozi usunięciem posta,
- przymusowa zgoda nawykorzystywanie bloga do celów komercyjnych przez właściciela serwisu,
- niemożność prowadzenia bloga, którego celem jest promocja działalności gospodarczej lub promocja towarów lub usług.
Spośród dostępnych serwisów blogowych najlepsze są blogspot (blogger.com) i wordpress.com. W przypadku tego ostatniego jest wiele zamieszania związanego z tym czy wordpress.com to jest to samo co wordpress.org. Prawidłowa odpowiedź brzmi ‘nie’, a wyjaśnienie jest podlinkowane.
5. Zapisz na kartce lub w notesie login i hasło.
Co rusz słyszę od znajomych “założyłem blog i zapomniałem hasła!”. Samo hasło to pół biedy, bo serwisy mają systemy zmieniające hasło, ale zapomniane i login i hasło to zwykle utrata dostępu do bloga na zawsze.
Voila! i już możesz zacząć. Na koniec chcę dodać, że zarówno blog jak i Twoi czytelnicy są jak dzieci i tak ich należy traktować. Z wyrozumiałością i cierpliwością.
