Jak przenieść blog z Bloggera/Blogspota na własną domenę i nie stracić czytelników i page rank
by Blogging Tips on October 4, 2009
in Blog na własnej domenie, Blogger, Przenoszenie bloga
Aktualizacja 2010.03.20 – temat beznadziejny. Sądziłam, ze znalazłam metodę, ale niestety nie. Totalna porażka. No powiedzmy TEST. A nauka jest dla żuka taka, żeby tego nie robić.
Jeśli chcesz poczytać co tam sobie dywagowałam na ten temat poniżej to bardzo proszę. Jednak NIE POLECAM zdecydowanie takiego rozwiązania.
__________________________
Odczułam dużą ulgę, gdy odkryłam ostatnio sposób na przeniesienie mojego bloga (ilość stron 250+) prowadzonego do tej pory na Bloggerze/Blogspocie na własną domenę w taki sposób, który pozwala na zminimalizowanie utraty czytelników i page rank. Jestem w trakcie, nie mogę więc jeszcze ocenić całości, ale zamierzam krok po kroku napisać co zrobiłam i jakie są efekty.
Dobrze, że zwlekałam z przenosinami, bo ostatnio wprowadzona przez Bloggera nowa usługa możliwości przekierowania bloga na własną domenę rozwiązuje wiele problemów. Przekierowanie polega na dokonaniu przekierowania zawartości do wyświetlania pod własną domeną, podczas gdy blog nadal jest hostingowany przez Google.
Przekierowanie jest pierwszym etapem, zanim przeniesiesz również całą zawartość na własny hosting, dlatego że po dokonaniu przekierowania w pulpicie nawigacyjnym Bloggera (– > ustawienia — > publikowanie), jest to czas kiedy Google automatycznie podmienia linki we wszystkich zindeksowanych stronach oraz dodatkowo indeksuje na nowo strony znajdujące się na nowej domenie. W moim przypadku już po 4 dniach Google zindeksowało nową stronę. Zobacz na zrzut z Analytics jak to wyglądało. Jak widać w moim wypadku już ten krok pierwszy krok spowodował wzrost ilości odwiedzin z Google, dlatego, że moja wcześniejsza domena w Bloggerze została ponad rok temu ukarana, czyli złapała ‘bana’ od Google za duplikację treści. Grzechy młodości, bądź jak wolisz grzechy niedouczenia – kiedy zaczynałam 2 lata temu wielu rzeczy nie wiedziałam. Nowa domena ma nowe, czyste konto i po prostu idzie jak burza.

Największą stratę jak na razie mam na odwiedzinach z innych blogów, które linkowały do mojego. Jak sobie z tym radzę? Patrzę na ranking w Analytics, z których blogów mam najwięcej odwiedzin i po kolei proszę właścicieli tych blogów o wymianę linków.
Drugą sporą pracą jaka mnie czeka, to wymiana wszystkich linków wewnętrznych.
Pierwszy etap procesu przenoszenia bloga z Bloggera na własną domenę przewiduje wykonanie następujących czynności:
- Kup domenę i zaparkuj ją w wybranej firmie hostingowej.
- W panelu zarządzania domeną w firmie hostingowej, musisz dodać C Name Record i przekierować domenę na jeden z 4 podanych przez Google IP serwera. Aby to zrobić dobrze, jeśli nie jesteś bardzo biegły w sprawach technicznych, skontaktuj się z obsługą firmy hostingowej, powinni Ci pomóc – mi bardzo pomogli. Dopiero jeśli potwierdzą, że wszystko powinno być w porządku, zrób następny krok.
- W ustawieniach przejdź do Uprawnienia — > Kto może wyświetlać tego bloga, zaznacz opcję ‘wszyscy’.
- Jeśli masz obecnie własny szablon, musisz go zmienić na klasyczny. W tym celu przejdź do zakładki Układ — > Nowy szablon i wybierz jeden z istniejących szablonów Bloggera.
- W pulpicie nawigacyjnym Bloggera, przejdź do Ustawienia — > Publikowanie. Wybierz przełącz na ‘domena niestandardowa’.
- Po kliknięciu pojawi się ‘Zakup domenę dla swojego bloga’, ale Ty zakupiłeś już domenę, więc klikasz ‘przełącz do ustawień zaawansowanych’.
- Wpisujesz nazwę domeny w pole ‘Twoja domena’, wpisujesz kod weryfikacyjny i już.
- Jeśli nie będzie chciał przyjąć, zrób zzrzut z ekranu i poszukaj pomocy. Może być tak, że na przykład Google nie będzie chciało zaakceptować Twojej domeny (znany bug). Niektórzy wpisują wtedy nazwę domeny bez www.
- Jeśli nadal coś będzie nie tak, zawsze możesz przywrócić domenę w Bloggerze i poszukać pomocy.
- Jeśli wszystko poszło bez problemów, dostarcz URL nowej strony do wyszukiwarek i stron rankujących.
- Skontaktuj się z blogami, które zawierają poprzedni link do Twojego bloga i poproś o wymianę.
- Wymień wszystkie wewnętrzne linki na sidebarze.
- Wymień wszystkie wewnętrzne linki w postach. Kolejność możesz wybrać kalendarzową lub według popularności postów. Popularność sprawdzisz według danych Analytics.
Z opisu może to wynikać na proste, ale proste tak naprawdę wcale nie jest. Uważam jednak, ze skoro ja mogę, to i Ty możesz to zrobić.
Do tej pory najlepszym rozwiązaniem było zostawienie dotychczasowego bloga i rozpoczęcie nowego pod własną domeną. Takie rozwiązanie jednak równa się prawie z rozpoczęciem bloga od nowa. Napisałam prawie, bo przynajmniej zostaje dotychczasowy blog pod starym adresem, którego wiele stron jest już zindeksowanych przez Google.
Dlaczego nie warto po prostu wyeksportować całej zawartości i odtworzyć jej na nowej domenie? Dlatego, że wtedy jedna z domen zostanie ukarana przez Google za duplikację zawartości i wyrzucona częściowo lub w całości z wyników wyszukiwania. Wcale nie jest powiedziane, która z nich to będzie, a dodatkowo podniesienie się po takim klapsie jest prawie niemożliwe. Wymaga to wielu zabiegów, włączając pisanie podań i wyjaśnień do Google, które jeśli ma się szczęście zostaną uwzględnione.
Tak jak pisałam wcześniej, opisany etap jest pierwszym w całym bezbolesnym przenoszeniu bloga z Bloggera na własną domenę, a następnie własny hosting. Nawet gdyby się na nim zatrzymać, to jest i tak lepiej niż goła domena .blogspot, jeśli myślisz o blogowaniu poważniej.
Ciąg dalszy przenosin prawdopodobnie jednak nastąpi za kilka tygodni, po wymianie wszystkich linków…

Bardzo przydatny artykuł. Dzięki za podzielenie się zdobytą wiedzą.
Napisałaś, że trzeba ustawić standardowy szablon, żeby przeniesienie się powiodło. Czy na chwilę obecną w tej kwestii coś się zmieniło? Ponieważ utworzyłem i zmodyfikowałem własny szablon, czy mogę go po przeniesieniu bloga na inną domenę normalnie używać? (zakładając oczywiście ze bloga hostuje mi ciągle blogspot)
cześć True, przeniesienie się powiodło, ale nie jest to dobra metoda – nie znalazłam sposobu na uniknięcie duplikacji konentu, a nie chciałam usuwac bloga na blogspocie. Skutki opłakane. Porażka. NIE POLECAM, co już zaznaczyłam na wstępie posta.
Pozdrawiam,